Jak donosi Tygodnik Podhalański, w okolicach Kuźnic pojawiła się niedźwidzica z dwójką małych.
Z relacji naocznych świadków wynika, że misie widziano kilka dni temu na polanie w okolicach pomnika Hasiora przy drodze do Kuźnic. Niedźwiedzie poruszały się pewnie i nie wyglądały na wystraszone, nic nie robiąc sobie z sąsiedztwa przechodzących turystów czy przejeżdżających w okolicy samochodów.
Zima w tym roku nas nie rozpieszcza. Ale trudno się oprzeć faktom, które wskazują, przynajmniej w kalendarzu, że mamy zimę.
Ja osobiście tylko 1 raz w tym sezonie byłem na nartach, co nie znaczy, że nie ma na nie warunków.
Dla tych, którzy chcieliby jeszcze pojeździć tej zimy, proponuję uruchomić informacje na temat miejsc, gdzie warunki pozwalają na jazdę na nartach.
Wielu turystów docenia walory Beskidu Sądeckiego. Nikomu kto wędrował po szlakach Beskidzkich nie trzeba tłumaczyć dlaczego przyciągają one coraz więcej turystów znudzonych i przemęczonych przeludnionymi i hałaśliwymi tatrzańskimi ścieżkami, długimi kolejkami do wejścia na szczyty górskie.
Wędrując po Beskidach często można nikogo nie spotkać na szlaku, dzięki czemu można "dostać" od wędrówki to czego się oczekiwało. Dla mnie osobiście górska wędrówka to ucieczka od zgiełku miasta, wszechobecnej elektroniki, internetu, to czas gdzie można się przez chwilę wyciszyć by po powrocie do miejskiej dżungli mieć mocniej doładowane akumulatorki.
A Beskidy potrafią dać dużo satysfakcji. Specyfika tych gór polega na ich dużym zalesieniu. wędrując zatem przez las dodatkowo dotleniamy płuca.