Schronisko posiada obecnie 109 miejsc noclegowych, na dole jest olbrzymia jadalnia, z mniejszą salką jadalną, ściany zdobione są rysunkami Mleczki o tematyce górskiej ,ciepła woda prysznic, bufet serwujący ciepłe posiłki i wszelkie napoje, przechowalnia nart. Schronisko jest pięknie położone na rozległej Hali Gasienicowej, skąd roztaczają się widoki na góry od Tatr Bielskich, przez Koszystą, Żółtą Turnię, Orlą Perć, Świnicę, Beskid po Kasprowy Wierch z Uhrociem Kasprowym.
Opis wyprawy Mirka i przyjaciół, którzy zwiedzili miedzy innymi: Jotunheimen, czyli Góry Olbrzymów; Galdghopiggen (2469 mnpm) czyli najwyższy szczyt Skandynawii; Glittertinden (2464 mnpm), drugi szczyt Norwegii; Fiordy i lapońska tajga; najwyższy szczyt Szwecji - Kebnekaise (2114 mnpm)...
Przekraczamy łańcuch Karpat na Przełęczy Jabłonieckiej. I zamiast ciepłych powiewów znad centralnej Ukrainy mamy deszcz. A przez całą drogę świeciło nam słońce, jakaż to przewrotność Matki Natury.
Szybki "rzut oka" na ukraińskie pamiątki; ja na ceramikę i obrusy, Mirka na aniołki, ale zakupy dopiero jak szczęśliwie wrócimy w gór. Zjeżdżamy do Worochty. Tu dopiero leje!! A my musimy znaleźć bezpieczny parking na nasz samochód i przepakować się na ekwipunek wyprawowy, Oj, "Nie lubię, nie lubię" robić tego w deszczu!