Opusc tresc

Góry i pagórki

Czarnohora Wyśniona
Redaktor: Administrator   
18.12.2005.

    Przekraczamy łańcuch Karpat na Przełęczy Jabłonieckiej. I zamiast ciepłych powiewów znad centralnej Ukrainy mamy deszcz. A przez całą drogę świeciło nam słońce, jakaż to przewrotność Matki Natury.

Szybki "rzut oka" na ukraińskie pamiątki; ja na ceramikę i obrusy, Mirka na aniołki, ale zakupy dopiero jak szczęśliwie wrócimy w gór. Zjeżdżamy do Worochty. Tu dopiero leje!! A my musimy znaleźć bezpieczny parking na nasz samochód i przepakować się na ekwipunek wyprawowy, Oj, "Nie lubię, nie lubię" robić tego w deszczu!
Zmieniony ( 28.07.2007. )
Czytaj całość
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 17 - 17 z 17