Jak donosi Tygodnik Podhalański, w okolicach Kuźnic pojawiła się niedźwidzica z dwójką małych.
Z relacji naocznych świadków wynika, że misie widziano kilka dni temu na polanie w okolicach pomnika Hasiora przy drodze do Kuźnic. Niedźwiedzie poruszały się pewnie i nie wyglądały na wystraszone, nic nie robiąc sobie z sąsiedztwa przechodzących turystów czy przejeżdżających w okolicy samochodów.
W przypadku spotkania z niedźwiedziem, lepiej zejść mu z drogi, nie
prowokując agresywnym zachowaniem czy też zbytnią ufnością do tych
łagodnie wyglądających zwierząt.
W zeszłym roku pewien turysta wylądował w szpitalu ze złamana nogą,
uciekając przed dorosłym misiem, który wyłonił się nagle z lasu w
czasie, gdy ten robił zdjęcia małemu misiowi.